Jak zacząć mówić na InstaStory?

Jeśli chcesz nagrywać mówione InstaStory, ale na samą myśl o mówieniu do telefonu zaczyna szybciej bić Ci serce, to ten wpis jest dla Ciebie! Znajdziesz w nim wskazówki, jak pokonać strach i zrobić krok do przodu w rozwoju Twoim i Twojego profilu na Instagramie.

Uwierz, że 90% osób, z którymi rozmawiałam, bało się zabierać głos w relacji, ale za to każda z tych osób, która pokonała swoje obawy i zaczęła kręcić mówione Stories, dziś twierdzi, że lubi to robić. Ze mną było dokładnie tak samo, dlatego jestem przekonana, że i Tobie uda się pokonać strach.

Wskazówki, które znajdziesz w tym wpisie, to zbiór doświadczeń wielu osób, które podzieliły się swoimi sposobami na przełamanie barier. Zanim jednak do nich przejdziemy, zobacz jakie korzyści może przynieść wypowiadanie się na InstaStories.

Korzyść nr 1

Dajesz się lepiej poznać i polubić. Weź pod lupę swoje ulubione profile instagramowe, czy nie jest przypadkiem tak, że lubisz je głównie dzięki osobom, które je prowadzą? No właśnie.:)

Korzyść nr 2

To, co chcesz przekazać lepiej trafia do odbiorców. Same pisane relacje mogą być męczące dla innych, zazwyczaj po 2-3 slajdach nie chce się dalej czytać. A kiedy ktoś mówi, chętniej słucha się, co dana osoba ma do powiedzenia (oczywiście trzeba pamietać o napisach!). Barwa głosu, emocje, to wszystko ma znaczenie.

Korzyść nr 3

Doda Ci to pewności siebie. I nie przesadzam. Od zawsze bałam się wystapień publicznych, to był mój największy koszmar. A dzięki temu, że nauczyłam się mówić do telefonu, dziś nie mam najmniejszego problemu, żeby stanąć przed grupą i mówić, i wiem, że to zasługa właśnie tego.

Korzyść nr 4

Nauczysz się ładniej wypowiadać. Na początku swojej przygody z InstaStory będziesz się bardziej starać i to przyniesie efekty. Mówię Ci. Ale to nie znaczy, że nie można popełniać błędów. Choć daleko mi do ideału, to przenoszenie myśli na słowa, idzie mi i niebo lepiej niż kiedykolwiek.

A teraz do sedna. Do powstania tego wpisu przyczyniło się ponad 30 osób, które dziś swobodnie mówią na swoich relacjach, ale każda z tych osób, tak jak Ty teraz, panicznie bały się zacząć.

Te wskazówki są dla Ciebie, korzystaj z nich!

1 .Oswój się z mówieniem do telefonu prowadząc wideorozmowy z kimś, przy kim czujesz się swobodnie. Dzięki temu będziesz czuła nie naturalniej nagrywając InstaStory.

2. Wypisz sobie to, co chcesz powiedzieć, możesz to zrobić w punktach i przećwicz 2-3 razy zanim włączysz kamerę.

3. Pozbądź się z obserwujących osób, których opinii się obawiasz albo ukryj przed nimi relacje.

4. Porozmawiaj wcześniej z przyjaciółką lub przyjacielem (oczywiście na wideorozmowie), niech doda Ci otuchy i wesprze.

5. Uczesz się, pomaluj, ubierz ulubioną bluzkę – poczujesz się pewniejsza siebie, kiedy będziesz wiedziała, że dobrze wyglądasz (przynajmniej na początku o to dbaj, później będziesz już nagrywać w piżamie).

6. Nagrywaj w przyciemnionym świetle, jeśli naprawdę bardzo się boisz, w półmroku poczujesz się nieco spokojniej.

7. Odłóż na bok przekonania, że trzeba być nieomylnym i perfekcyjnym. Nikt taki nie jest. Przejęzyczenia i pomyłki są czymś naturalnym, a nawet często wywołują uśmiech u słuchaczy.

8. Wykorzystaj moment, kiedy nie ma nikogo w domu, obecność drugiej osoby nawet w innym pomieszczeniu może peszyć.

9. Zacznij od krótkiego nagrania 15-30 sekund, dłuższe filmy przyjdą z czasem.

10. Postaw sobie wyzwanie i nagrywaj codziennie przez tydzień takie krótkie mówione InstaStory.

11. Nie oglądaj w kółko nagrania, nie analizuj, nie dopatruj się niewiadomo czego.

12. Poproś o feedback najbliższych lub swoich odbiorców, pozytywne słowa zawsze dodają otuchy.

13. Zacznij teraz, póki na Twoim profilu jest tylu odbiorców, bo z czasem będzie ich tylko więcej i będzie jeszcze trudniej. 🙂

Z takim przygotowaniem poradzisz sobie bez problemu, jestem przekonana. Wszyscy trzymamy za Ciebie kciuki!

Dziękuję osobom, które zechciały podzielić się swoimi doświadczeniami. Jesteście super! <3

6 comments
  1. Bardzo pomocny post. U mnie jest dość przekornie, ponieważ nie boję się mówić do telefonu, ale nie chcę się pokazywać w SM. Wpadłam więc na to, że jak będę miała wolną chwilę, to nagram jak maluję (widok z góry, będą moje dłonie i obraz) a przy okazji będę mówić 😀

    1. To jest świetny pomysł ja czasem jak nagrywam recenzję książki to pokazuje kolejne okładki książek a mnie nie widać, wtedy jest dużo łatwiej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

WPISY, KTÓRE MOGĄ CIĘ ZAINTERESOWAĆ